Nie ma darmowych drukarek.

12.12.2017

 

Milton Friedman rzekł niegdyś: nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady. Warto o tym pamiętać, gdy kieruje się kroki do wielkiego sklepu z elektroniką dla biura.

 

 

Wędka marketingowa

 

Wędka służy do łowienia. Wędka marketingowa służy do łowienia klientów. Coś opakowanego
w chwytliwe hasła niekoniecznie jest zbawieniem dla Twojego portfela. Od czasu do czasu
w popularnych sieciach z elektroniką prawdziwą furorę robią oferty „drukarka gratis” przy zakupie konkretnego modelu laptopa.

 

Działa to przede wszystkim na wyobraźnię rodziców. Szukając laptopa dla pociechy (który wedle ich mniemania ma służyć wyłącznie do nauki) widzą drukarkę, która przecież potrafi wydatnie wspomóc proces edukacyjny. To nic, że laptop nie do końca spełnia wymagania. Magiczne słowo „gratis” rozwiewa zazwyczaj wszystkie wątpliwości.

 

Zachęty

 

Druga sprawa. Duże sieci handlujące elektroniką wiedzą co robią. Drukarka gratis jest zwykle produktem renomowanego producenta, nazwę którego skojarzy nawet laik. Jakkolwiek najczęściej są to drukarki atramentowe. Jak nieraz wspominaliśmy, ten typ wyjątkowo nie lubi przestojów
w pracy. A drukarka przeznaczona do użytku domowego raczej nie zużywa dwóch ryz papieru dziennie. Pracuje od przypadku do przypadku, częstokroć też drukując jedną stronę. Jeśli tusz zaschnie, co przy takim trybie użytkowania jest więcej niż prawdopodobne, czekają Cię spore wydatki. Robi się już mniej „gratis”, prawda?

 

Problemy

 

Zwróć uwagę – do większości „gratisowych” modeli ze świecą szukać porządnych zamienników.
W zamian dostajesz drukarkę współpracującą z tuszami, które występują wyłącznie w oryginalne, a po kilkukrotnej regeneracji nie ma mocnych – i tak musisz wymienić materiał na nowy. Co oczywiście kosztuje, i to niemało.

 

W dodatku: zwykle taki sprzęt jest wyjątkowo mało wydajny. Po przeliczeniu kosztów wydruku jednej strony jest jeszcze straszniej; cena potrafi wynieść nawet ponad 40 groszy. Lepiej pójść do punktu ksero…

 

Rozwiązania

 

Jeśli możemy doradzić – przed podjęciem decyzji zastanów się na spokojnie, do czego tak naprawdę potrzebujesz drukarki. Jeśli ma być dodatkowym meblem w pokoju dziecka, to nie warto.

 

Jeśli prowadzisz małe biuro i przy zakupie laptopa do firmy skusiła Cię promocja „darmowej drukarki’ – też nie warto. Pamiętaj o kosztach eksploatacji i wyjątkowo wysokiej cenie za wydruk jednej kartki papieru. Lepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie wynajem lub dzierżawa drukarki czy kopiarki. Dlaczego? W takim rozwiązaniu nie ponosisz dodatkowych kosztów eksploatacji
i serwisu – płacisz wyłącznie abonament i nie martwisz się o resztę.

 

Podziel się na Facebooku
Podziel się na Twitterze
Please reload

Wyróżnione posty

Promocje drukarek i kopiarek: uważaj na haczyki!

4.4.2018

1/8
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Archiwum
Please reload

Wyszukaj wg tagów